Dane techniczne:
- Autor: Jane Austen
- Tytuł: Duma i uprzedzenie
- Tytuł oryginalny: Pride and prejudice
- Seria: Klasyka Romansu
- Wydawnictwo: Oxford Educational
- Liczba stron: 368
- Premiera: Pierwsze wydanie 1813
- Gatunek: obyczaj/romans
Jane Austen chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. To pisarka, która zdobyła uznanie i sympatię milionów czytelników na całym świecie, a jej książki cały czas są bardzo chętnie kupowane. Przeczytanie przeze mnie czegoś jej autorstwa jest dla mnie samej wielkim zaskoczeniem - poczyniłam niejedno podejście do różnych jej tytułów przez okres niemal 10 lat. Za każdym razem odkładałam poirytowana lekturę, nie przeczytawszy nawet 50 stron. Styl autorki drażnił mnie swoją podkreśloną do przesady egzaltacją. Nie mogłam znieść napompowanych kurtuazją, niejednokrotnie - jak odnosiłam wrażenie - naiwnych i nieżyciowych rozmów pań i panów z wyższych sfer. Jak wiemy, żyli oni faktycznie w dość dużym oderwaniu od przyziemnych spraw, przez co różne kwestie pojmowali inaczej.
Dopiero niedawno gdzieś w sieci wyczytałam, i uświadomiłam sobie, że styl Austen jest w pełni zamierzony na taką manierę. To przerysowanie jest w pełni zamierzonym działaniem, które uważa się za satyrę na życie elit w tamtych czasach - dzielenie czasu na wizyty, rewizyty, sukienki, spacery, bale i proszone obiady. Damy nie zajmowały się tak prozaicznymi sprawami jak gotowanie czy zakupy, chyba że chodziło o wizytę u modystki.
Z nowym podejściem sięgnęłam po "Dumę i uprzedzenie", najbardziej rozpoznawalne dzieło pani Austen. Przyznam, że było mi to potrzebne, gdyż wdrożenie się w styl zajęło mi kilka stron i przebiegło właściwie bezboleśnie. A potem pochłonęłam historię rodu Bennetów w 3 dni.
Przestało mnie dziwić, dlaczego Austen jest tak uwielbiana - podobne uczucia miałam, gdy zamykałam "Misery" Kinga. Pojęłam, dlaczego ta pisarka ma nieustannie zwiększający się licznik wielbicieli, dlaczego każdy tytuł był przynajmniej raz ekranizowany, a jej dorobek sprzedaje się w milionach egzemplarzy. Dziś byłaby niezwykle cenionym satyrykiem, a sale w czasie jej występów byłyby pełne po brzegi - jej styl jest niesamowicie lekki, a przy tym ironia wydziera z każdej kartki. Przez całą książkę wspaniale się bawiłam, a mój szacunek do pisarki wzrastał.
Jeśli ktoś, tak jak ja jeszcze kilka dni temu, wzdraga się przed sięgnięciem po cokolwiek autorstwa Austen, niech będę dla niego inspiracją - byłam typowym przykładem złego pojęcia o charakterze tych tytułów, nieświadoma prześmiewczości, jakie w sobie mają. Serdecznie zachęcam do przełamania się. W najbliższym czasie mam zamiar sięgnąć po "Rozważną i romantyczną", i już się cieszę na rozrywkę, jaką jest niewątpliwie proza tej pisarki.